Ryzyko uszkodzenia gitary przez kuriera

Z pewnością wielu z Was ostrożnie podchodzi do pomysłu wysłania swojej ulubionej gitary do serwisu kurierem. Rozumiem – też miałbym wątpliwości. Pytacie mnie: jak często zdarzają się uszkodzenia czy zaginięcia? Zaginięcie nigdy mi się nie przytrafiło a uszkodzenie zdarzyło się właśnie pierwszy raz. Innymi słowy, ryzyko nie jest duże, ale jednak jest. To oczywiste, że tak jak Tobie może kiedyś gitara wypaść z ręki czy tak jak mi – uszkodzić się przy robocie – tak i kurierowi może zdarzyć się jakiś nieszczęśliwy wypadek. Z tego właśnie  powodu wszystkie przesyłki organizowane przeze mnie są ubezpieczone. Standardowo do 3000 zł, a w razie potrzeby do dowolnej sumy za niewielką dodatkową opłatą.

Często słyszy się opinie, że ubezpieczenie przesyłek kurierskich działa tylko na papierze, że reklamacje ciągną się miesiącami, że procedura wymaga wypełnienia/złożenia wielu dokumentów tradycyjną pocztą, że wreszcie przeważnie kończy się  negatywnym rozpatrzeniem wniosku i brakiem odszkodowania. Nie wiem jak jest zwykle, nie wiem jak jest u innych kurierów – wiem jak było w moim przypadku i to Wam teraz opiszę. Czytaj dalej

Szlif podstrunnicy

Poniżej kilka przykładów jak wygląda gryf po wyrwaniu starych progów. Oczywiście raz wygląda lepiej, a raz gorzej. Dużo zależy od drewna z jakiego zrobiona jest podstrunnica i od samej techniki wyrywania. Generalnie, przy prawidłowej technice, z palisandru i klonu progi wychodzą w miarę „gładko”, z hebanu znacznie gorzej, z większą ilością wyrwań. Aktualnie, przy stosowaniu zaawansowanej techniki nagrzewania progów, udaje mi się na tyle delikatnie wyrywać stare progi, że podstrunnice palisandrowe i klonowe w ogóle nie muszę szpachlować. Dzięki temu zaoszczędzam trochę czasu a Ty dostajesz podstrunnicę ładniejszą i zdrowszą.

zdjęcie podstrunnicy z wyrwanymi progami

Podstrunnica z palisandru słabej jakości. Przeciętna wielkość i ilość wyrwań – progi wyrywane tradycyjną metodą. Raczej nie obejdzie się bez drobnego szpachlowania.

Czytaj dalej

Gibson Les Paul – wymiana progów

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gibson Les Paul, rocznik 2008, wersja … ? – nie wiem dokładnie jaka (za dużo tych wersji o podobnych nazwach i prawie identycznym wyglądzie). Generalnie udany egzemplarz z porządnym palisandrem na podstrunnicy, nie za ciężki (dzięki komorom), ładnie polakierowany. Niezbyt trafione przetworniki, ale to kwestia gustu – klientowi się podobają.

Ten całkiem przyjemny Les Paul trafił do mnie na wymianę progów i siodełka.
Gitarka jest z 2008 roku i jest w bardzo dobrym stanie, prawie idealnym. Progi również, ale klient miał już okazję grać na stalowych progach mojej roboty i wie, że nie ma na co czekać. Stalowe progi to nie tylko trwałość, ale przede wszystkim niesamowity komfort gry. Ja też nie potrafiłbym już grać na zwykłych progach. Łatwość podciągania strun, swoboda wibrata i ta lekkość gry na stalowych progach warta jest każdej ceny. A że są przy tym jeszcze wyjątkowo trwałe – to na prawdę nie ma już większego znaczenia… Czytaj dalej

Dlaczego Twoja gitara nie stroi (idealnie)?

WSTĘP

Jak widzisz, z góry założyłem, że Twoja gitara nie stroi idealnie. Jeżeli się mylę, to są dwa wyjścia: albo masz jakiś genialny prototyp nowej gitary, o którym jeszcze nie słyszałem, albo – nie obraź się, proszę – nie jesteś zbyt wymagający w tym obszarze ;-).
Gitara jest instrumentem „żywym” i dalekim od doskonałości. Jej konstrukcja już w teorii zakłada pewne kompromisy, przybliżenia i uproszczenia. Nawet najlepsza i najdroższa gitara nie stroi idealnie i radzę Ci to zaakceptować albo … przerzucić się na klawisze ;-).
Jeżeli mam rację i Twoja gitara nie grzeszy intonacją, to wytłumaczę Ci dlaczego i podpowiem, jak zbliżyć się do ideału. Czytaj dalej